Wydrukuj tę stronę

Dom i Niebo

Ufam temu człowiekowi od pierwszego spotkania. Od razu zauważyłem, że ten saletyn naprawdę kocha Kościół, opowiada o nim z błyskiem w oku.
Żyje pasją. Doskonale wie, że niebo jest dla grzesznych, nie dla grzecznych. Nie dziwię się, że tylu znakomitych rozmówców otworzyło przed nim serce. Zdumiewa już sam zestaw rozmówców. Robi wrażenie? Jak ks. Bohdanowi udało się pociągnąć tych ludzi za język, nakłonić do szczerych opowieści? Myślę, że mu ufali. Zadawał pytania i zamieniał się w słuch. Nic więcej. To wystarczyło, by stworzyć książkę wypełnioną znakomitymi rozmowami.
Najmocniejsza i najbardziej poruszająca jest rozmowa z arcybiskupem André−Josephem Léonardem, emerytowanym metropolitą Mechelen i Brukseli oraz prymasem Belgii. To prawdziwa lekcja pokory. I kwintesencja chrześcijaństwa.

Nie jest to lektura prosta, łatwa i przyjemna. Ks. Bohdan zaczyna jak Alfred Hitchcock. Pierwsze pytanie tylko pozornie brzmi milutko…

Marcin Jakimowicz